Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 276 186 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

-

poniedziałek, 12 lutego 2007 20:33

 David i Victoria Beckham przekonali się, że ich pieniądze nie są w stanie kupić wszystkiego, a w każdym razie wiz dla ich ochroniarzy. Para złożyła wnioski o pozwolenia na pracę w USA dla swoich brytyjskich "goryli", ale urząd imigracyjny USA je odrzucił.

Ekipa osobistych ochroniarzy pracowała dla nich przez ponad pięć lat - donosi źródło Sun. Ale nie będą mogli dla nich pracować w Ameryce, bo nie kwalifikują się do pozwolenia o pracę z racji rygorystycznych regulacji wokół tych pozwoleń.

Wygląda na to, ze Beckhamowie będą ich musieli zwolnić, bo teraz rzadko będą wyjeżdżali ze Stanów i ci ochroniarze nie będą im już po prostu potrzebni. Poszukiwanie amerykańskich ochroniarzy, którzy będą się nimi opiekować w Los Angeles, już się rozpoczęło.

Będzie to bardzo trudne, bo Victoria i David byli bardzo zadowoleni ze swojej dotychczasowej ekipy - mówi ich znajomy.

Dotychczasowa grupa ochroniarzy, w której skład wchodzili m.in. żołnierze z brytyjskiej jednostki antyterrorystycznej, SAS, pracowała rotacyjnie - dwa tygodnie pracy, apotem dwa tygodnie wolnego. Za rok pracy ochroniarz Beckhamów otrzymywał wynagrodzenie w wysokości 75 tysięcy funtów czyli ponad 430 tysięcy złotych.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

1

poniedziałek, 12 lutego 2007 20:31

Ta plotka krąży od dawna, ale czy naprawdę nie ma w niej ani ziarna prawdy? Emma Bunton powiedziała niedawno w telewizji, że marzy o ponownym występowaniu z dziewczynami. Zaraz potem widzi się ją na kolacji w Nobu z Victorią Beckham i Geri Halliwell.

 

Nawet jeśli teraz nic z tego, bo Emma i Mel B są w ciąży, a Victoria zajęta jest przeprowadzką, to coś mi mówi, że jeszcze zobaczymy te panie, skaczące na scenie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

`

poniedziałek, 12 lutego 2007 20:28

Od chwili podjęcia przez państwo Beckham decyzji o przeprowadzce do L.A., szum medialny wokół nich zdaje się nie milknąć. Mało, kto jest chyba skłonny uwierzyć, że może im to przeszkadzać. Ostatnio głośno jest o tym, że para szykuje się do występu w reality show, na wzór rodziny Osbourne’ów. Na razie szukają odpowiedniego lokum na ten cel.

 

Nie wróży to nic dobrego przyszłym sąsiadom gwiazdorskiej rodziny. Będą musieli pogodzić się z ciągłym hałasem, masą ogromnych ciężarówek, pełnych filmowego sprzętu, całym oddziałem ludzi kręcących się po okolicy oraz chmarą ochroniarzy. Beckhamowie najlepiej zrobią, wynajmując dom tylko na czas programu, by potem szybko się wyprowadzić, dając ulgę sąsiadom.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

'

sobota, 03 lutego 2007 19:33
Skoro potępia go sama Victoria Beckham, to musi być to jakiś znak. Beckham do promowania swojej nowej linii jeansów nie dopuszcza modelek, które noszą rozmiar zero. Twierdzi, że gdyby robiła inaczej, mogłoby to wywrzeć negatywny wpływ na młode dziewczyny. Do współpracy zaprosiła m.in. Daniellę Sarahybę, modelkę o pełnych kształtach. Victoria chce pokazać, że nie trzeba być bardzo chudą, żeby dobrze wyglądać, doniosło dobrze poinformowane źródło. Wiele modelek z wybiegu sprawia, że młode dziewczyny nie czują się dobrze ze swoim ciałem. Victoria nie chce być oskarżana o wywoływanie u nich kompleksów na punkcie wyglądu oraz presji na bycie tak chudą, jak ona sama.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

`

środa, 31 stycznia 2007 16:12

Victoria Beckham nie ma zamiaru dostosować się do prośby dotyczącej stroju obowiązującego na ślubie i weselu Elizabeth Hurley.

 

Beckham była podobno przerażona tym, co przeczytała w liście załączonym do zaproszenia na ceremonię ślubną. Kobiety mają się ubrać w różowe sari, tradycyjny strój indyjski. Piosenkarka od razu powiedziała, że zamierza to zignorować.

 

Pomysł, żeby wybrać strój dopiero po wylądowaniu w Indiach nie przemawia do Victorii. Ona lubi mieć wszystko zaplanowane. Co się stanie, jeśli nic jej się tam nie spodoba?, doniosło źródło. Jej styl jest jej wartością rynkową. Różowy to nie jej kolor.

 

Ślub Hurley z Arunem Nayarem ma się odbyć w marcu. Pierwsza uroczystość w Cotswolds będzie w obrządku anglikańskim. Kolejna, w Indiach, podług tamtejszej tradycji. Elizabeth chciałaby, żeby jej goście wyglądali olśniewająco w tradycyjnych strojach. Mężczyzn poproszono o założenie tunik i turbanów. Każdy będzie mógł zakupić tego typu ubiór w sklepie, który zostanie specjalnie w tym celu otwarty dla gości w hotelu.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Dzieńńn dobry Ameryko:)

sobota, 27 stycznia 2007 15:57
Spisek wyznawców sekty czy realizacja marzeń? Pod wpływem gorących namów Toma Cruise’a najsłynniejsza europejska para przenosi się do Kalifornii. Victoria nie kryje radości - w Los Angeles czeka na nią rola w ekranizacji biblii scjentologów, a David podpisał rekordowy kontrakt - dostanie aż 250 milionów dolarów! - z bardzo przeciętnym klubem. Wprawdzie to koniec Beckhama piłkarza, ale kariera Beckhama idola może teraz nabrać jeszcze większego rozmachu.

Piętnaście wielkich waliz z logo Louis Vuitton sunęło dostojnie po taśmie w hali odbioru bagażu międzynarodowego lotniska w Los Angeles. Barczysty ochroniarz z kamienną twarzą zdejmował pakunki i po kolei ładował na wózki. Victoria Beckham z pewnej odległości obserwowała tę scenę. Odkąd pięć lat temu linie lotnicze zgubiły jej kilka walizek, Posh Spice nie przepada za podróżami zwykłymi samolotami rejsowymi. Woli prywatne jety, jednak tym razem uległa i poleciała „zaledwie” pierwszą klasą, bo chciała jak najszybciej znaleźć się w Kalifornii. Tego właśnie dnia David miał ogłosić sensacyjną wiadomość - od nowego sezonu nie będzie już gwiazdą Realu Madryt, a przejdzie do mało znanego klubu „soccera” - jak Amerykanie nazywają piłkę nożną - LA Galaxy. Victoria wzięła na siebie znalezienie odpowiedniej rezydencji w okolicach Los Angeles i postanowiła zrealizować swoje plany natychmiast. Spakowała najbardziej niezbędne drobiazgi - nie planowała dłuższego pobytu na miejscu niż tydzień - i wsiadła do samolotu.

Z nowego kontraktu Davida najbardziej cieszą się reklamodawcy. Pepsi, Motorola, Gillette i Adidas wpompowały w Beckhama miliony dolarów, a tymczasem ich pupilek od roku gnuśniał na ławce rezerwowych w Realu Madryt. Z wyjątkiem największych pasjonatów futbolu nikt już nie pamiętał jego perfekcyjnych podań i wykonywanych z zegarmistrzowską precyzją rzutów wolnych. Sam piłkarz zdawał sobie sprawę z upływającego czasu i intensywnie rozglądał się za nowym pracodawcą. Dziennikarzom zwierzał się, że marzy o tym, by zakończyć karierę w swoim pierwszym - macierzystym klubie - Manchester United. To by było coś! Bo gigant angielskiej ligi ma dziesiątki tysięcy wiernych fanów, którzy chętnie puściliby w niepamięć 3,5-letni romans Davida z Realem. Jednak charyzmatyczny menedżer Manchesteru, sir Alex Ferguson, stanowczo zamknął Beckhamowi drzwi przed nosem. Nigdy nie darował mu gwiazdorskich fochów w szatni i awantur, po których Beckham skarżył się dziennikarzom na porywczego Szkota.

Do Manchesteru David chciał wrócić choćby i za darmo. Jednak gdy rozstanie Beckhama z Realem Madryt stało się tajemnicą poliszynela, lista klubów zainteresowanych byłym kapitanem reprezentacji Anglii okazała się wyjątkowo krótka. Mało kogo było po prostu stać na 31-letniego piłkarza, na progu sportowej emerytury, ale z oczekiwaniami godnymi gwiazdy rocka. Tak naprawdę wybór był pomiędzy kilkoma klubami arabskimi (jeden z nich kupił właśnie kolegę klubowego Davida - Luisa Figo) a Ameryką. Victoria nie miała żadnych wątpliwości. Od dawna marzyła o przeprowadzce do Hollywood i dlatego propozycja od niezbyt znanego klubu z Los Angeles - LA Galaxy, wprawiła ją w euforię. Trzeba przyznać, że oferta była naprawdę hojna i mogła zawrócić w głowie nawet przyzwyczajonej do ogromnych sum Posh Spice.

Za grę w niewielkim klubie w Carson pod Los Angeles David Beckham zainkasuje 250 milionów dolarów, czyli będzie zarabiał milion tygodniowo. Kontrakt gwiazdorski w imieniu piłkarza negocjował Simon Fuller z agencji Creative Actors Agency - twórca amerykańskiego „Idola” i bliski przyjaciel Toma Cruise’a. Hollywoodzka prasa od razu zwietrzyła w tym spisek scjentologów, którzy chcą ściągnąć pod swoje skrzydła światowych idoli popkultury. Przyjaźń pomiędzy Cruise’em i jego żoną Katie Holmes a Beckhamami - jak chcą jedni, czy też „osaczanie” - jak twierdzą inni, trwa już kilka miesięcy. Victoria wspierała Katie w czasie ciąży i chodziła z nią na zakupy. Wkrótce Katie w rewanżu zagra Victorię w filmie o Beckhamach produkowanym przez Cruise’a. Niedługo też skrystalizują się plany aktorskie samej Victorii. Tom zaproponował jej już jedną z głównych ról w filmie „Thetan”, który zamierza nakręcić na podstawie scjentologicznej „Biblii” L.R. Hubbarda. „Nie da się ukryć. Fakt, że państwo Beckhamowie mają plany dotyczące Hollywood, bardzo pomógł w negocjacjach” - cieszył się Tim Leiweke, właściciel klubu Galaxy. Dla niego sprowadzenie do podupadającego, za to bogatego klubu, piłkarskiego idola to szansa na poprawę koniunktury. Już sama plotka o kupieniu Beckhama spowodowała wybuch entuzjazmu wśród kibiców. Stadion Galaxy - liczący 27 tysięcy miejsc, to karzeł w porównaniu do znajdujących się już w Los Angeles wielkich obiektów olimpijskich i boisk drużyn footballu (amerykańskiej odmiany rugby) i baseballu. Ale już wkrótce może się to zmienić. Zainteresowanie kibiców jest ogromne. Od razu ruszyła sprzedaż biletów na pierwsze mecze z udziałem Beckhama w sierpniu. Pierwszego dnia sprzedano aż tysiąc karnetów! Od razu podpisano też bajeczny kontrakt na tournée drużyny po Azji - gdzie Beckham jest powszechnie uwielbiany. Szefowie klubu liczą też, że uda się na mecze w Los Angeles przyciągnąć nie tylko latynoskich ogrodników i kucharzy - wiernych fanów piłki, którzy stanowią trzon kibiców Galaxy, ale również zamożnych Amerykanów. Całkiem prawdopodobne, że bywanie na meczach Beckhama stanie się modne wśród hollywoodzkiej elity. Już teraz wiele gwiazd zalicza się do „klubu przyjaciół Beckhamów”. Oprócz Toma Cruise’a i Katie Holmes na pewno stałymi gośćmi na stadionie Galaxy będą Jennifer Lopez z Markiem Anthonym, a także mieszkające w LA Spicetki Mel B i Geri Halliwell. Wystarczy kilka efektownych goli, a trybuny stadionu zaroją się od gwiazd i paparazzich. Wtedy karnet Galaxy będzie warty fortunę.

„Mój przyjaciel Tom Cruise powiedział mi, że w Los Angeles jest super, więc się tam przenosimy” - wyznał z rozbrajającą szczerością David na konferencji transmitowanej na cały świat. Brytyjskie tabloidy następnego dnia wyśmiały go i zarzuciły hipokryzję. Tak jakby argument podrzucony przez przyjaciela był więcej wart od 250 milionów dolarów. A Victoria już zastanawia się, na co wydać tę fortunę w ekskluzywnych butikach przy Rodeo Drive. Już dawno czuła, że Los Angeles to miejsce pasujące do jej ambicji i aspiracji. W euforii zaczyna nowy etap życia.

Sergiusz Pinkwart
Nr 4/2007, od 22 stycznia do 28 stycznia zroslo GALA


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

.

piątek, 26 stycznia 2007 13:31
        Mam do was gorąco prośbe!! Piszcie czy wam sie podoba moj blog czy nalezy cos zmienic... Czy moze chcecie wiecej zdjec?? Prosze piszcie pozdrawiam :):) buziaki:*
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

;

piątek, 26 stycznia 2007 13:12

Jako że była gwiazda Spice Girls wraz z najbardziej znanym angielskim piłkarzem przeprowadzają się do Stanów Zjednoczonych, potrzebują odpowiednio ekskluzywnego lokum. Mają pieniądze i mogą powybrzydzać. Okazuje się, że jedną z posiadłości, której kupno rozważali, był... Neverland, wielkie ranczo będące własnością Michaela Jacksona.

 

Podobno to Victoria powiedziała, że nie chce mieszkać w tej posiadłości. Jak donosi Sun, głównym powodem rezygnacji z tej opcji była odległość. Victoria i David nie chcieli dojeżdżać ponad trzy godziny do nowej pracy piłkarza - klubu piłkarskiego Galaxy w Los Angeles. Drugą z opcji, jaką rozważali, był wart 15 000 000 dolarów dom w Beverly Hills, należący do Lionela Richie.

 

Na razie ich wizyty w Stanach Zjednoczonych to tylko zakupy i rozeznanie rynku. Planują ostateczną przeprowadzkę wraz z trójką swoich dzieci w sierpniu tego roku. Zważywszy, że pewnie wszystko kupią na miejscu, nie będzie to skomplikowana operacja.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

.

środa, 24 stycznia 2007 16:47

Telewizja Fox prowadzi rozmowy z Victorią i Davidem Beckhamami w związku z planowanym reality show, które ma pokazywać pierwsze chwile znanej pary na kontynencie amerykańskim. Jak donosi magazyn People, wstępnie program ma nosić nazwę Życie z Beckhamami (Living with the Beckhams). Wprawdzie w epoce szybkiego transportu międzykontynentalnego i internetu granice między państwami się zacierają, ale producenci uważają, że Ameryka widziana oczami świeżo przybyłych z Anglii może być ciekawa dla widzów. Zwłaszcza że obracać się będą w kręgu śmietanki aktorskiej i klubowej, a to - jak wiadomo - wszystkich przyciąga.

 

Osoba z kręgów zbliżonych do pary ujawniła: Aktualnie żadne z nich nie jest bardzo znane w Stanach. Pojawianie się regularnie na jednym z najpopularniejszych kanałów może sprawić, że staną się błyskawicznie gwiazdami. Ozzy i Sharon Osbourne byli oglądani przez miliony i szefowie stacji uważają, że podobnie popularni mogą być państwo Beckham.

 

Victoria i David mają już za sobą pierwsze kroki w filmach dokumentalnych o sobie. Victoria zagrała w autobiograficznym filmie Being Victoria Beckham, a oboje pojawili się w dokumencie The Real Beckhams. Niestety, problemem tych filmów było to, że były zwyczajnie nudne...


 

http://www.youtube.com/watch?v=pDqxNEShkes


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Obgadywała ją własna przyjaciółka

środa, 24 stycznia 2007 16:28

Dobrze, że Victoria Beckham znalazła sobie nowe przyjaciółki w Katie Holmes i Jennifer Lopez, ponieważ z dotychczasową, Elizabeth Hurley, już się nie przyjaźni.

 

Beckhamowie nie znaleźli się na liście gości na marcowy ślub aktorki po tym, jak Posh Spice przestała się do niej odzywać. Liz podobno niegrzecznie komentowała wagę byłej piosenkarki i przyszłej aktorki.

 

Victoria dowiedziała się, że Liz mówiła dosyć niemiłe rzeczy za jej plecami. Ludzie jej powiedzieli, jak Liz komentowała jej wygląd i wagę przy obcych osobach na sesjach zdjęciowych. Zawsze mówiła o bardzo osobistych sprawach Victorii, także o tym, jak się zachowuje. Victoria wpadła w furię i czuła się bardzo urażona. Chciała nawet to z nią wyjaśnić, ale w końcu pomyślała, że lepiej będzie, jeśli pozostanie ponad tym. Zdecydowała, że najlepiej będzie się po prostu nie odzywać.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  32 489  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Archiwum

O moim bloogu

Jest to blog poświęcony Victorii Beckham. Znajdziecie tu wiadomości o niej a także mnostwo zdjęć. Pozdrawiam i zapraszam.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 32489

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet