Bloog Wirtualna Polska
Są 1 268 184 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

ślub Davida i Victorii Beckham.....troche wspomnień:):)

niedziela, 19 listopada 2006 1:16
Skocz do komentarzy

Po 14 miesiącach poszukiwań najlepszego miejsca i 15 miesiącach przeznaczonych na szycie szycie sukni ślubnej, Posh Spice, czyli Victoria Adams i piłkarska gwiazda Manchesteru United, David Beckham, powiedzieli sobie "tak". Niewątpliwie był to jeden z najwspanialej wyreżyserowanych ślubów tego stulecia: od 50 metrów tiulu na halkę panny młodej do marki zegarka na ręku świadka i koloru tartinek na przekąskę.

Dla nowożeńców i ich rodzin ten pamiętny dzień - 4 lipca - zaczął się dopiero o trzeciej po południu - od „zbiórki" weselników w holu przy wejściu do irlandzkiego zamku Luttrellstown. Większość zaproszonych była na miejscu już od kilku dni i obserwowała, jak zmienia się zabytkowe wnętrze. Najpierw pojawiły się dywany i kwiaty. Świeże jabłka przymocowano do poręczy schodów i przekłuto, by piękny zapach rozchodził się do pokojów. Powieszono też liściaste girlandy wytyczające drogę od zamkowej biblioteki przez wspaniale przystrzyżone trawniki, aż do namiotów, w których miało odbyć się weselne przyjęcie.

W oczekiwaniu na początek uroczystości goście gawędzili. "Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Teraz dzieje się to wszystko, czym żyliśmy od miesięcy", mówiła Sandra Beckham, matka Davida, ubrana w biały garnitur od Franka Ushera (wszyscy goście, zgodnie z życzeniem młodej pary, przybyli w białych albo czarnych strojach). Ted - jej mąż, a ojciec Davida, powiedział, że nigdy nie sądził, że ślub jego syna będzie aż tak wystawny. „To naprawdę coś szczególnego - po prostu bajka", oceniał. „Victoria jest wspaniałą dziewczyną i jestem z nich obojga bardzo dumny". Najbardziej jednak dumny był z tego, że na ślub przyszedł Sir Bobby Chariton, legenda Manchesteru United wraz z żoną, Lady Normą Chariton. Ojciec Victorii, Tony, przyznał, że przez ostatnich kilka godzin bez przerwy chciało mu się płakać. Kiedy wcześniej, z Victorią, poszedłem pooglądać weselny namiot, orkiestra była w trakcie prób przebojów "Spice Girls". Tak się wzruszyłem, że musiałem wsiąść na rower i przejechać się po polu golfowym, żeby to przezwyciężyć! Nigdy nie przypuszczałem, że mogę być aż tak bliski łez".

O 15.25 pojawiły się wreszcie druhny: 22-letnia siostra Victorii, Louise, jej 13-miesięczna córeczka Liberty i 16-miesięczna siostrzenica Davida, Georgina. Malutkie dziewczynki przebrano za leśne duszki. Z tyłu ich kremowych sukieneczek powiewały skrzydełka, wokół kostek i nadgarstków miały owinięty sztuczny bluszcz, a na głowach - wianuszki z bluszczu i gałązek. Wszystkie druhny nosiły diamentowe naszyjniki od Tiffany'ego, które dostały w prezencie od nowożeńców. Świadek i najbliższy przyjaciel pana młodego, piłkarz Gary Neville, dostał od niego zegarek Cartiera z pamiątkową dedykacją, a wprowadzający gości na wesele brat Victorii, Christian Adams - złoto-srebrnego Rolleksa.

Na sam ślub zaproszono tylko 29 najbliższych nowożeńcom osób. W tym trzy Spice Girls: Emmę Bunton, Mel C i Mel G z mężem Jimmym Gulzarem oraz córką - maleńką Phoenix Chi w wózku. Do porośniętej bluszczem kaplicy oddalonej od zamku o 500 metrów zawieziono ich mercedesami udekorowanymi kwiatami i jabłkami. Mężczyźni zgodnie z brytyjskim zwyczajem nosili ciemne surduty i szare spodnie, kobiety ubrały się na biało lub czarno.

Ślubu miał udzielić biskup hrabstwa Cork, wielebny Paul Colton. Wielebny Colton pierwszy raz spotkał się z narzeczonymi przed rokiem, a oni poprosili, by taktował ich jak wszystkie pary przygotowujące się do sakramentu małżeństwa. "Dla mnie ta ceremonia nie jest ślubem dwóch sław, ale dwojga ludzi, którzy się kochają", powiedział biskup. Zgodnie z tradycją, pan młody wraz ze świadkiem zajechał pod kaplicę pierwszy, w srebrnym kabriolecie Bentley Arnage za 230 tysięcy funtów.

Jak Scarlett O'Hara

O 16.05, pięć minut po czasie, Victoria zeszła do pałacowego holu w oszałamiającej kreacji spod igły Very Wang. Stylistka Kenny Ho do ostatniej chwili dyskretnie poprawiała jej tren. Od wielu miesięcy wszyscy - od projektantów mody po dziennikarzy - zastanawiali się, w jakim stylu będzie sukienka Posh Spice czyli "Elegantki". "Ludzie oczekiwali, że założę coś bardzo obcisłego, z rozcięciem do biodra, ale ja nie chciałam tego dnia wyglądać wyzywająco", wyjaśniała Victoria zachwyconym gościom. Bo też wszystkim dosłownie zaparto dech w piersiach na widok prostej ślubnej sukienki w kolorze szampana. Według słów samej panny młodej - bardzo w stylu Scarlett 0'Hary. Pod sukienką w kształcie litery „A", z najlepszej na świecie włoskiej satyny Clerici Duchess, panna młoda miała halkę uszytą z 50 metrów tiulu, usztywnionego końskim włosiem oraz dopasowane body bez ramiączek z zamkiem błyskawicznym z tyłu. Pod body ukryty byt jeszcze prawdziwy gorset, według projektu najsłynniejszego angielskiego gorseciarza, Mr. Pearla.

Słynna Amerykanka Vera Wang, projektantka sukni, która szyła kreacje ślubne takim gwiazdom jak Sharon Stone, Uma Thurman czy Mariah Carey, pracowała bardzo długo, by osiągnąć zamierzony. efekt. „To sukienka księżniczki, żadna inna nie podkreśliłaby tak szczupłej talii Posh Spice", oceniła swoje dzieło. Stroju dopełniały kremowe, satynowe sandałki na 10-centymetrowych obcasach. Na głowie Victoria nosiła diadem ze złota i diamentów od Slima Barreta, projektującego kiedyś dla księżnej Walii, a na szyi - piękny diamentowy krzyż, który David kupił jej na poprzednią gwiazdkę. "Nigdy dotąd go nie włożyłam. Czekałam na ślub", powiedziała Victoria, która wybrała krzyż, ponieważ angielskie panny młode od wieków nosiły ten symbol przy ślubnych sukniach.

Chociaż to panna młoda była gwiazdą wieczoru, David wyglądał równie oszałamiająco w kremowym garniturze od Timothy'ego Everetta. Kremowa marynarka do kolan, złoto-kremowa kamizela, koszula i krawat pod kolor marynarki, buty Manolo Blohnika i kapelusz - wszystko kremowe i dopięte na ostatni guzik. David włożył też diamentową bransoletę Cartiera, którą dostał od Victorii przed rokiem.

Jeżyny, borówki i diamenty

Jak wie każda panna młoda - nieodłącznym elementem ślubnego stroju jest bukiet. Victoria wynajęła dwóch najbardziej znanych brytyjskich kwiaciarzy - Simona Lycetta, który wsławił się kwiatowymi aranżacjami z filmu "Cztery wesela i pogrzeb", oraz Johna Plesteda; on z kolei udekorował kwiatami pamiętne przyjęcie z okazji 50-lecia ślubu brytyjskiej królowej. Ku zdziwieniu zgromadzonych, Victoria nie pojawiła się z bukietem, lecz z mocno zmierzwioną wiązką gałązek, jabłek, jeżyn i borówek.

Obrączki państwa młodych wyszły z pracowni Asperya i Garrarda przy Bond Street w Londynie. Obrączka Victorii miała oszlifowany w rozetkę diament, wsparty z każdej strony trzema ziarniście osadzonymi podłużnymi diamencikami - wszystko to w 18-karatowym żółtym złocie. Krawędzie pierścionka również były wysadzane diamentami, co dało łączną wagę kamieni - 4,11 karata. Obrączkę Davida - z identycznego złota - wysadzono 24 podłużnymi diamentami i następnymi 24 po każdej stronie krawędzi - o łącznej wadze 7,44 karata. W prezencie ślubnym David dał Victorii parę diamentowych kolczyków idealnie pasujących do obrączki. A także bransoletkę z niepowtarzalnym 0,53-karatowym diamentem na jednym z końców. Victoria kupiła swojemu ukochanemu stylowy zegarek Breguet. 

Błogosławieństwa i helikoptery

Kiedy narzeczona wreszcie przybyła pod kaplicę, powitała ją fanfara trębaczy. Dokładnie o 16.32 wynajęty kwartet smyczkowy zagrał coś, na co wszyscy czekali - pieśń panny młodej z „Lohengrina" Wagnera. Przy tych dźwiękach zapłakany ojciec poprowadził Victorię do ołtarza. Czekał tam już David trzymając na ręku Brookłyna. Maleństwo ubrane było w kremowe spodenki i buciki, kremową koszulkę z wyhaftowanym na plecach imieniem oraz w kowbojski kapelusz - wszystko to zaprojektowane przez Antonio Beradiego.

Kiedy zaczęła się ceremonia, w tle słychać było szemranie strumienia płynącego wśród głazów pod świątynią oraz odległy warkot latających nad posiadłością prasowych helikopterów. Najpierw wielebna Lynda Peilow, kuratorka lokalnej parafii w Clonsilli, przeczytała fragment z Ewangelii wg św. Jana: „Tak, jak kochał mnie ojciec, tak ja kochałem Ciebie. Tak, jak nakazywała mi miłość". Słysząc te słowa, David schylił się i pocałował Victorię w ramię. Po krótkiej muzycznej przerwie - zagrano „Pieśni bez słów" Czajkowskiego - wielebny Colton zwrócił się do zgromadzonych: „David i Victoria, Victoria i David - małżeństwo nie nakazuje nam żadnej kolejności imion, ale przez całe życie imię tej drugiej osoby będzie dla każdego z was pierwsze i najważniejsze". Powiedział tez. że wszystko w tej chwili było cudowne, każde spojrzenie, każdy dźwięk. „Oprócz tego jednego", dodał, mając na myśli helikoptery. Ale dlaczego tak się dzieje?", kontynuował. „Dlaczego staramy się, żeby wszystko było tego dnia tak cudowne? Bo w chwilach, takich jak ta, słowa nie wystarczają. Więc robimy to wszystko, co lepiej przemawia do drugiej osoby niż słowa takie jak »dziękuję« czy "kocham cię«. Wszyscy interesują się tym ślubem, więc cieszymy się, że możemy tu być. Ale najważniejsze jest to, co dzieje się w sercach Victorii i Davida", zakończył wielebny. Następnie poprosił państwa młodych o powstanie i w stronę zgromadzonych padły znane z tylu filmów słowa: „Czy ktokolwiek dla którego ci młodzi nie mieliby być razem?". Gdy żaden dźwięk nie zmącił podniosłej ciszy, pastor złączył ręce Davida i Victorii do ślubnej przysięgi. O godz. 16.45 David Joseph Beckham i Victoria Caroline Adams oficjalnie zostali mężem i żoną. Zewsząd natychmiast rozległy się oklaski i okrzyki radości. A młodzi, którzy czekali na ten moment ponad czternaście miesięcy śmiali się i całowali, wciąż trzymając w uścisku swoje dłonie.

Wreszcie już jako mąż i żona uklękli przy ołtarzu i razem ze wszystkimi w kaplicy odmówili modlitwę: "Boże wszechmogący, stwórco życia i miłości - pobłogosław Victorię i Davida połączonych związkiem małżeńskim. Zapewnij im mądrość i poświęcenie na całe życie, tak, żeby byli dla siebie podporą, pocieszeniem w smutku i partnerami w szczęściu". Nim wybiła piąta, przy dźwiękach marsza weselnego Mendelssohna młoda para wyszła z kaplicy.
Podziel się
oceń
1
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 26 września 2017

Licznik odwiedzin:  32 400  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Archiwum

O moim bloogu

Jest to blog poświęcony Victorii Beckham. Znajdziecie tu wiadomości o niej a także mnostwo zdjęć. Pozdrawiam i zapraszam.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 32400

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet