Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 718 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

..............

wtorek, 28 listopada 2006 22:26
 Victoria i David pojawili się dopiero póżnym wieczorem. Ona miala na sobie szykowną czarna sukienkę z koronkowymi falbanami, a On elegancki ciemny garnitur. Wygladali naprawdę pięknie. Kiedy weszli do sali, zamilkły wszelkie rozmowy, a oni szli wzdłuż stołów, trzymając   się za rece i uśmiechając do siebie. Wreszcie przystanęli, przywitali gości i zaczeli opowiadac o swoich perfumach.
 Oboje bardzo chcieli mieć wlasne perfumy, dlatego zaangażowali się w cały proces tworzenia. Od pomyslu przez nazwe, składniki zapachów, kształt i kolory opakowań, az po zdjęcia reklamowe. Chcieli, żeby odzwierciedlały to, co oboje cenia najbardziej-rzadkie chwile, kiedy wreszcie są tylko we dwoje.
 Tego wieczoru cały czas trzymali się za ręce, od czasu do czasu szepcząc sobie do ucha. On dyskretnie dotykał jej wlosy i widać było magnetyzm, który ich łaczy. Sprawili, że na bankiecie panowala niezwykle intymna atmosfera, podobna do aury, ktora roztaczją zapachy Intimately Beckham.

Ja juz kupilam ten zapach(piękny jest:) ).Mam do was prosbe piszcie co sądzicie o tym zapachu(Victorii)pozdrawiam was gorąco:):)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wspólny biznesik:)

sobota, 25 listopada 2006 10:53

Victoria Beckham i Jennifer Lopez łączą siły w celu stworzenia nowej linii bielizny. Latynoska gwiazda jest bardzo podekscytowana możliwością współpracy z byłą Spice Girl, odkąd przedyskutowały wszystko na weselu Toma Cruise'a i Katie Holmes.

 

"Rozmawiały o filmach a przede wszystkim o ich wspólnej pasji: modzie" - mówi informator. "Jennifer myśli, że uda im się stworzyć seksowną linię bielizny."

Jennifer Lopez zajmuje się obecnie własną kolekcją "Sweetface", a Victoria Beckham swoją - "Rock and Republic".




 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wywiad Z VIVY!

piątek, 24 listopada 2006 17:00

 

 

 

Zbierały się nad nimi czarne chmury. Prasa pisała o romansach Davida i krytykowała Victorię, że interesują ją wyłącznie zakupy. Ale najsłynniejsza para świata po raz kolejny udowodniła, że nawet najbardziej złośliwe komentarze nie są w stanie im zaszkodzić. Na rynku właśnie pojawiły się stworzone przez nich perfumy. Ich zapach jest oryginalny i intrygujący. Tak jak oni.

 

 

David ma silny i zdecydowany uścisk. To on pierwszy wyciąga dłoń na powitanie. Victoria jedynie dyga i rozmarzonym wzrokiem zerka za okno swego apartamentu w ekskluzywnym weneckim hotelu Danieli. „Pięknie tu, prawda?”, mówi cichym głosem. To ona zdecydowała o miejscu spotkania. Wybrała Wenecję, bo to jej zdaniem najpiękniejsze i najbardziej romantyczne miasto na świecie. To tutaj Beckhamowie przyjeżdżają, kiedy chcą pobyć tylko we dwoje. W wywiadach wielokrotnie powtarzają, że Wenecja to raj dla zakochanych. A oni twierdzą, że nie widzą za sobą świata. Tym razem jednak do Włoch nie przyjechali jedynie na romantyczny weekend. Głównym celem ich wizyty były spotkania z dziennikarzami, którzy na ich zaproszenie do Wenecji zjechali z całego świata. Victoria i David stworzyli coś, czym chcieli się pochwalić: oryginalne perfumy dla niej i dla niego o nazwie Intimately Beckham.
Niespełna rok temu w Toskanii David promował swój własny zapach – Instinct, który okazał się tak wielkim sukcesem, że teraz małżonkowie postanowili wspólnie stworzyć następny. Nie było jednak tajemnicą, że to była członkini Spice Girls miała decydujący głos w powstaniu perfum. To ona wyrokowała, czy wszystkie nuty składające się na zapach współgrają zgodnie z jej oczekiwaniami. „To prawdziwy szef w spódnicy”, opowiadali później specjaliści z firmy Coty, którym przyszło współpracować z Beckhamami. Teraz jednak Victoria jest uosobieniem delikatności i subtelności. Na hotelowym stole poprawia stojące świece i fiolki najnowszych perfum. Potem razem z mężem wygodnie siada na hotelowej kanapie. Ani przez chwilę nie przestaje dotykać Davida. Aż do końca wywiadu pozostaje przytulona do jego ramienia.


– Jesteście małżeństwem od siedmiu lat. Teraz zdecydowaliście się jeszcze pracować razem. To dobre dla związku, kiedy dwoje ludzi spotyka się razem i w pracy, i w domu?

Victoria Beckham: Dla nas wymyślanie nowych perfum wcale nie było pracą! To przygoda. Świetnie się bawiliśmy, łącząc ze sobą zapachy!

– Dla kogo stworzyliście te perfumy? Kto powinien je kupić?

V. B.: Myślę, że te zapachy są dla każdego. Na perfumy dla kobiet składają się zarówno delikatne nuty białych kwiatów, jak i nieco bardziej intensywna kombinacja piżma, drzewa sandałowego i wanilii. To perfumy dla kobiet, które chcą czuć się delikatnie i zmysłowo, a momentami nawet uwodzicielsko. Podobają się nie tylko moim rówieśniczkom, ale także mojej 56--letniej mamie. To chyba znak, że trafiają do kobiet w każdym wieku. Myślę, że podobnie jest z perfumami dla mężczyzn, ale o tym niech lepiej powie David.
David Beckham: W perfumach zawsze szukam grejpfruta i kardamonu. Te zapachy budzą mnie do życia. Perfumy muszą być także tajemnicze i myślę, że udało mi się to osiągnąć, dodając do nich mieszankę gałki muszkatołowej i anyżku. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak wierzyć, że inni podzielą moje upodobania.

– Sam używasz tych perfum?

D. B.: Oczywiście, ale dopiero pod koniec dnia. Rano nie używam żadnego zapachu. Zależy mi na tym, żeby łagodnie zacząć dzień. Potem, zaraz przed treningiem, używam swoich pierwszych perfum, Instinct. One sprawiają, że czuję się rześki, pełen energii. Intimately zostawiam sobie na ulubioną porę dnia – wieczór, kiedy mam już czas tylko dla siebie i Victorii.

– Ostatnio chyba jednak nie macie dla siebie zbyt wiele czasu, bo ciągle podróżujecie. Lubicie życie na walizkach?

V. B.: Lubimy jeździć po świecie. Mamy też sposób na to, żeby w hotelu czuć się jak w domu. Wszędzie przywozimy świeczki. Mam takie swoje ulubione, które pachną świeżo i czysto. Zawsze zapalamy je w nowym miejscu.

– A czy jest rzecz, bez której nigdy nie ruszylibyście się z domu? Co koniecznie musi się znaleźć w Waszej torbie podróżnej?

D. B.: W mojej obowiązkowo znajdziesz nawilżający balsam do ciała.
V. B.: A ja nie ruszam się bez szminki i kremu pod oczy. To są dla mnie najważniejsze kosmetyki.


– Victorio, ostatnie miesiące były dla Ciebie wyjątkowo pracowite. Nie tylko wymyśliłaś nowe perfumy, ale także napisałaś książkę o modzie, która niebawem ukaże się na rynku. Radzisz w niej, jak należy się ubierać?

V. B.: Tak, ale nie chciałabym, żeby przyszli czytelnicy traktowali tę książkę jak Biblię. Nie uważam się za eksperta w sprawach mody. Pisząc o modzie, chciałam po prostu podzielić się z innymi swoimi uwagami na temat tego, co dobrze wygląda, a co nie. To wszystko.

– I co na przykład nie wygląda dobrze?

V. B.: Choćby baletki włożone do obcisłych dżinsów.

– A jakie buty pasują do obcisłych dżinsów?
V. B.: Szpilki, oczywiście. Ale to ja tak uważam. I nie chciałabym się narazić tym, którzy w dżinsach i baletkach czują się doskonale. Bo jeśli ktoś uwielbia ubierać się w ten sposób, to powinien nadal to robić. Nie możemy stać się niewolnikami mody.

– David, czy Victoria radzi się Ciebie, kiedy idzie robić zakupy?
D. B.: Nigdy. Ona zupełnie mnie nie słucha.

– Nawet kiedy kupuje ubrania dla Ciebie?
D. B.: (Śmiech). Oczywiście. Ona kupuje mi rzeczy, które jej się podobają. Ale na szczęście jesteśmy zgodnym małżeństwem i mamy podobny gust. Jeśli jej się coś podoba, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ja też to polubię.

– Tym bardziej, że Ty, Victorio, zapewne chodzisz po zakupy jedynie do butików najlepszych projektantów.
V. B.: A właśnie, że nie. Nawet uważam, że ubieranie się jedynie w drogich sklepach jest w bardzo złym guście. Sama zaglądam do różnych sklepów. Kiedy robię zakupy w Londynie, nie wyobrażam sobie na przykład tego, żeby nie zajść do H&M, nie obejrzeć ubrań w sklepach typu vintage. Bo nie sztuka jest się ubrać w drogie markowe ciuchy. Prawdziwym wyzwaniem jest znaleźć na siebie pomysł. Najlepszym przykładem jest Kate Moss. Ona ma swój styl i zawsze wygląda świetnie. To dla mnie prawdziwa ikona mody.

– Ale pozwolisz, że zapytam: gdzie kupiłaś te piękne szpilki?
V. B.: (Z zadowoleniem pochyla się nad swoimi stopami i porusza palcami w szpilkach). To Alexander McQueen. Mój ulubiony projektant. Uwielbiam go.

– Twoją głowę zaprzątają teraz przede wszystkim sprawy związane z modą. Czy planujesz jeszcze kiedyś wrócić do śpiewania?
V. B.: Nie. Nigdy. Lubię wspominać czasy, kiedy występowałam ze Spice Girls. To były szalone lata i wiem, że nie byłoby mnie tu dzisiaj, gdyby nie moja kariera piosenkarki. Czuję jednak, że muzyka przestała już być moim hobby. Uwielbiam słuchać tego, co skomponowali czy zaśpiewali inni. Już mnie jednak nie korci, żeby znowu stanąć na scenie.

– Zostawmy na chwilę Wasze życie zawodowe. Jesteście już małżeństwem z dużym stażem, jak na realia show-biznesu. Ciągle jednak wyglądacie na bardzo zakochanych. Davidzie, co Ci imponuje w Victorii najbardziej?
D. B.: Mhm. Trudno zamknąć to w jednym zdaniu. Chyba wszystko, bo ona jest perfekcyjna. Dlatego się z nią ożeniłem. Ale gdybym musiał koniecznie wybrać? Już wiem, co – jej pasja. Ona do wszystkiego w życiu podchodzi z wielkim zaangażowaniem. Dlatego osiąga tak wiele sukcesów. Lubię ją obserwować, kiedy coś obmyśla, planuje – choćby nowe zapachy.

– A sam jaki zapach lubisz najbardziej? Nie pytam o perfumy.
D. B.: Najpiękniejszy jest zapach mojej żony. Najbardziej lubię ją rano, kiedy jeszcze nie zdąży wziąć prysznica...
V. B.: David!
D. B.: Wtedy jej zapach przypomina mi dzień, w którym się poznaliśmy i ten moment, kiedy poczułem, że właśnie się w niej zakochałem.

 

 

Żrodło:VIVA!nr22(255)










Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

kilka filmików:)

wtorek, 21 listopada 2006 13:36
http://www.youtube.com/watch?v=4Q2ddiosEAE&mode=related&search=

http://www.youtube.com/watch?v=er3sVC2_140&NR

http://www.youtube.com/watch?v=k_roSWaQUG8&mode=related&search=

http://www.youtube.com/watch?v=kXQeyckVP7w&mode=related&search=



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poszukałam i znalazłam wiecej :)

poniedziałek, 20 listopada 2006 18:00



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

:)śliczny sweterek

poniedziałek, 20 listopada 2006 17:01
 Dzisiaj zamieszczam tylko zdjecie z dnia ślubu Kate i Toma. Zdjęcie zostało zrobione na lotnisku po przybyciu do Wloch(nie jestem pewna jeszcze sprawdze dokładniej). Na zdjeciu panstwo Beckhamowie wygladaja jak zwykle idealnie, a szczegolnie David w pieknym sweterku:):):)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

:)

niedziela, 19 listopada 2006 9:51
Wczoraj odbyl sis ślub Katie i Toma(osobiscie nie darze Toma sympatią:) ).Zamieszczam zdjęcia Victorii, która oczywście byla gosciem na ich ślubie. Umieściłam rownież opis i zdjecia ze ślubu Davida i Victorii.   Pozdrawiam :):) aaaa zdjec obecnie jest 3 ale znajdę wiecej:)




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

ślub Davida i Victorii Beckham.....troche wspomnień:):)

niedziela, 19 listopada 2006 1:16

Po 14 miesiącach poszukiwań najlepszego miejsca i 15 miesiącach przeznaczonych na szycie szycie sukni ślubnej, Posh Spice, czyli Victoria Adams i piłkarska gwiazda Manchesteru United, David Beckham, powiedzieli sobie "tak". Niewątpliwie był to jeden z najwspanialej wyreżyserowanych ślubów tego stulecia: od 50 metrów tiulu na halkę panny młodej do marki zegarka na ręku świadka i koloru tartinek na przekąskę.

Dla nowożeńców i ich rodzin ten pamiętny dzień - 4 lipca - zaczął się dopiero o trzeciej po południu - od „zbiórki" weselników w holu przy wejściu do irlandzkiego zamku Luttrellstown. Większość zaproszonych była na miejscu już od kilku dni i obserwowała, jak zmienia się zabytkowe wnętrze. Najpierw pojawiły się dywany i kwiaty. Świeże jabłka przymocowano do poręczy schodów i przekłuto, by piękny zapach rozchodził się do pokojów. Powieszono też liściaste girlandy wytyczające drogę od zamkowej biblioteki przez wspaniale przystrzyżone trawniki, aż do namiotów, w których miało odbyć się weselne przyjęcie.

W oczekiwaniu na początek uroczystości goście gawędzili. "Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Teraz dzieje się to wszystko, czym żyliśmy od miesięcy", mówiła Sandra Beckham, matka Davida, ubrana w biały garnitur od Franka Ushera (wszyscy goście, zgodnie z życzeniem młodej pary, przybyli w białych albo czarnych strojach). Ted - jej mąż, a ojciec Davida, powiedział, że nigdy nie sądził, że ślub jego syna będzie aż tak wystawny. „To naprawdę coś szczególnego - po prostu bajka", oceniał. „Victoria jest wspaniałą dziewczyną i jestem z nich obojga bardzo dumny". Najbardziej jednak dumny był z tego, że na ślub przyszedł Sir Bobby Chariton, legenda Manchesteru United wraz z żoną, Lady Normą Chariton. Ojciec Victorii, Tony, przyznał, że przez ostatnich kilka godzin bez przerwy chciało mu się płakać. Kiedy wcześniej, z Victorią, poszedłem pooglądać weselny namiot, orkiestra była w trakcie prób przebojów "Spice Girls". Tak się wzruszyłem, że musiałem wsiąść na rower i przejechać się po polu golfowym, żeby to przezwyciężyć! Nigdy nie przypuszczałem, że mogę być aż tak bliski łez".

O 15.25 pojawiły się wreszcie druhny: 22-letnia siostra Victorii, Louise, jej 13-miesięczna córeczka Liberty i 16-miesięczna siostrzenica Davida, Georgina. Malutkie dziewczynki przebrano za leśne duszki. Z tyłu ich kremowych sukieneczek powiewały skrzydełka, wokół kostek i nadgarstków miały owinięty sztuczny bluszcz, a na głowach - wianuszki z bluszczu i gałązek. Wszystkie druhny nosiły diamentowe naszyjniki od Tiffany'ego, które dostały w prezencie od nowożeńców. Świadek i najbliższy przyjaciel pana młodego, piłkarz Gary Neville, dostał od niego zegarek Cartiera z pamiątkową dedykacją, a wprowadzający gości na wesele brat Victorii, Christian Adams - złoto-srebrnego Rolleksa.

Na sam ślub zaproszono tylko 29 najbliższych nowożeńcom osób. W tym trzy Spice Girls: Emmę Bunton, Mel C i Mel G z mężem Jimmym Gulzarem oraz córką - maleńką Phoenix Chi w wózku. Do porośniętej bluszczem kaplicy oddalonej od zamku o 500 metrów zawieziono ich mercedesami udekorowanymi kwiatami i jabłkami. Mężczyźni zgodnie z brytyjskim zwyczajem nosili ciemne surduty i szare spodnie, kobiety ubrały się na biało lub czarno.

Ślubu miał udzielić biskup hrabstwa Cork, wielebny Paul Colton. Wielebny Colton pierwszy raz spotkał się z narzeczonymi przed rokiem, a oni poprosili, by taktował ich jak wszystkie pary przygotowujące się do sakramentu małżeństwa. "Dla mnie ta ceremonia nie jest ślubem dwóch sław, ale dwojga ludzi, którzy się kochają", powiedział biskup. Zgodnie z tradycją, pan młody wraz ze świadkiem zajechał pod kaplicę pierwszy, w srebrnym kabriolecie Bentley Arnage za 230 tysięcy funtów.

Jak Scarlett O'Hara

O 16.05, pięć minut po czasie, Victoria zeszła do pałacowego holu w oszałamiającej kreacji spod igły Very Wang. Stylistka Kenny Ho do ostatniej chwili dyskretnie poprawiała jej tren. Od wielu miesięcy wszyscy - od projektantów mody po dziennikarzy - zastanawiali się, w jakim stylu będzie sukienka Posh Spice czyli "Elegantki". "Ludzie oczekiwali, że założę coś bardzo obcisłego, z rozcięciem do biodra, ale ja nie chciałam tego dnia wyglądać wyzywająco", wyjaśniała Victoria zachwyconym gościom. Bo też wszystkim dosłownie zaparto dech w piersiach na widok prostej ślubnej sukienki w kolorze szampana. Według słów samej panny młodej - bardzo w stylu Scarlett 0'Hary. Pod sukienką w kształcie litery „A", z najlepszej na świecie włoskiej satyny Clerici Duchess, panna młoda miała halkę uszytą z 50 metrów tiulu, usztywnionego końskim włosiem oraz dopasowane body bez ramiączek z zamkiem błyskawicznym z tyłu. Pod body ukryty byt jeszcze prawdziwy gorset, według projektu najsłynniejszego angielskiego gorseciarza, Mr. Pearla.

Słynna Amerykanka Vera Wang, projektantka sukni, która szyła kreacje ślubne takim gwiazdom jak Sharon Stone, Uma Thurman czy Mariah Carey, pracowała bardzo długo, by osiągnąć zamierzony. efekt. „To sukienka księżniczki, żadna inna nie podkreśliłaby tak szczupłej talii Posh Spice", oceniła swoje dzieło. Stroju dopełniały kremowe, satynowe sandałki na 10-centymetrowych obcasach. Na głowie Victoria nosiła diadem ze złota i diamentów od Slima Barreta, projektującego kiedyś dla księżnej Walii, a na szyi - piękny diamentowy krzyż, który David kupił jej na poprzednią gwiazdkę. "Nigdy dotąd go nie włożyłam. Czekałam na ślub", powiedziała Victoria, która wybrała krzyż, ponieważ angielskie panny młode od wieków nosiły ten symbol przy ślubnych sukniach.

Chociaż to panna młoda była gwiazdą wieczoru, David wyglądał równie oszałamiająco w kremowym garniturze od Timothy'ego Everetta. Kremowa marynarka do kolan, złoto-kremowa kamizela, koszula i krawat pod kolor marynarki, buty Manolo Blohnika i kapelusz - wszystko kremowe i dopięte na ostatni guzik. David włożył też diamentową bransoletę Cartiera, którą dostał od Victorii przed rokiem.

Jeżyny, borówki i diamenty

Jak wie każda panna młoda - nieodłącznym elementem ślubnego stroju jest bukiet. Victoria wynajęła dwóch najbardziej znanych brytyjskich kwiaciarzy - Simona Lycetta, który wsławił się kwiatowymi aranżacjami z filmu "Cztery wesela i pogrzeb", oraz Johna Plesteda; on z kolei udekorował kwiatami pamiętne przyjęcie z okazji 50-lecia ślubu brytyjskiej królowej. Ku zdziwieniu zgromadzonych, Victoria nie pojawiła się z bukietem, lecz z mocno zmierzwioną wiązką gałązek, jabłek, jeżyn i borówek.

Obrączki państwa młodych wyszły z pracowni Asperya i Garrarda przy Bond Street w Londynie. Obrączka Victorii miała oszlifowany w rozetkę diament, wsparty z każdej strony trzema ziarniście osadzonymi podłużnymi diamencikami - wszystko to w 18-karatowym żółtym złocie. Krawędzie pierścionka również były wysadzane diamentami, co dało łączną wagę kamieni - 4,11 karata. Obrączkę Davida - z identycznego złota - wysadzono 24 podłużnymi diamentami i następnymi 24 po każdej stronie krawędzi - o łącznej wadze 7,44 karata. W prezencie ślubnym David dał Victorii parę diamentowych kolczyków idealnie pasujących do obrączki. A także bransoletkę z niepowtarzalnym 0,53-karatowym diamentem na jednym z końców. Victoria kupiła swojemu ukochanemu stylowy zegarek Breguet. 

Błogosławieństwa i helikoptery

Kiedy narzeczona wreszcie przybyła pod kaplicę, powitała ją fanfara trębaczy. Dokładnie o 16.32 wynajęty kwartet smyczkowy zagrał coś, na co wszyscy czekali - pieśń panny młodej z „Lohengrina" Wagnera. Przy tych dźwiękach zapłakany ojciec poprowadził Victorię do ołtarza. Czekał tam już David trzymając na ręku Brookłyna. Maleństwo ubrane było w kremowe spodenki i buciki, kremową koszulkę z wyhaftowanym na plecach imieniem oraz w kowbojski kapelusz - wszystko to zaprojektowane przez Antonio Beradiego.

Kiedy zaczęła się ceremonia, w tle słychać było szemranie strumienia płynącego wśród głazów pod świątynią oraz odległy warkot latających nad posiadłością prasowych helikopterów. Najpierw wielebna Lynda Peilow, kuratorka lokalnej parafii w Clonsilli, przeczytała fragment z Ewangelii wg św. Jana: „Tak, jak kochał mnie ojciec, tak ja kochałem Ciebie. Tak, jak nakazywała mi miłość". Słysząc te słowa, David schylił się i pocałował Victorię w ramię. Po krótkiej muzycznej przerwie - zagrano „Pieśni bez słów" Czajkowskiego - wielebny Colton zwrócił się do zgromadzonych: „David i Victoria, Victoria i David - małżeństwo nie nakazuje nam żadnej kolejności imion, ale przez całe życie imię tej drugiej osoby będzie dla każdego z was pierwsze i najważniejsze". Powiedział tez. że wszystko w tej chwili było cudowne, każde spojrzenie, każdy dźwięk. „Oprócz tego jednego", dodał, mając na myśli helikoptery. Ale dlaczego tak się dzieje?", kontynuował. „Dlaczego staramy się, żeby wszystko było tego dnia tak cudowne? Bo w chwilach, takich jak ta, słowa nie wystarczają. Więc robimy to wszystko, co lepiej przemawia do drugiej osoby niż słowa takie jak »dziękuję« czy "kocham cię«. Wszyscy interesują się tym ślubem, więc cieszymy się, że możemy tu być. Ale najważniejsze jest to, co dzieje się w sercach Victorii i Davida", zakończył wielebny. Następnie poprosił państwa młodych o powstanie i w stronę zgromadzonych padły znane z tylu filmów słowa: „Czy ktokolwiek dla którego ci młodzi nie mieliby być razem?". Gdy żaden dźwięk nie zmącił podniosłej ciszy, pastor złączył ręce Davida i Victorii do ślubnej przysięgi. O godz. 16.45 David Joseph Beckham i Victoria Caroline Adams oficjalnie zostali mężem i żoną. Zewsząd natychmiast rozległy się oklaski i okrzyki radości. A młodzi, którzy czekali na ten moment ponad czternaście miesięcy śmiali się i całowali, wciąż trzymając w uścisku swoje dłonie.

Wreszcie już jako mąż i żona uklękli przy ołtarzu i razem ze wszystkimi w kaplicy odmówili modlitwę: "Boże wszechmogący, stwórco życia i miłości - pobłogosław Victorię i Davida połączonych związkiem małżeńskim. Zapewnij im mądrość i poświęcenie na całe życie, tak, żeby byli dla siebie podporą, pocieszeniem w smutku i partnerami w szczęściu". Nim wybiła piąta, przy dźwiękach marsza weselnego Mendelssohna młoda para wyszła z kaplicy.
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjecia ze ślubu Davida i Victorii:)

niedziela, 19 listopada 2006 1:14



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

:)

sobota, 18 listopada 2006 12:42

 

Codzienna dieta Victorii składa się tylko z dietetycznej coli i niskokalorycznych przekąsek. Takiemu menu Victoria zawdzięcza swoją wąską talię.

Była członkini Spice Girls nigdy nie sięga po treściwe posiłki. Szczyci się swoją budową nastolatki i chce ją utrzymać za wszelką cenę.

Źródło doniosło dziennikowi „New York Post”: „Victoria utrzymuje tak niską wagę, ponieważ pozwala sobie jedynie na drobne, niskokaloryczne przekąski, typu świeża fasolka sojowa, precelki i okazjonalnie sushi. Pije jedynie dietetyczną colę. Nie pije wody, ponieważ nie znosi jej smaku”.

  Victoria miała pomóc swojej przyjaciółce Katie Holmes stracić wagę po porodzie, by do ślubu z Tomem Cruisem uzyskała idealną sylwetkę. Przyszła małżonka Toma nie wytrzymała jednak tak restrykcyjnej diety.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  32 335  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Archiwum

O moim bloogu

Jest to blog poświęcony Victorii Beckham. Znajdziecie tu wiadomości o niej a także mnostwo zdjęć. Pozdrawiam i zapraszam.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 32335

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet